Oszczędności na działce rolnej
Budowa domu to olbrzymi wydatek, często szukamy więc oszczędności na każdym jej etapie. O tym, jak mają wyglądać tanie projekty domów, pisaliśmy w poprzednim artykule „Jak zaoszczędzić na budowie domu?„. Zobaczmy, czy warto oszczędzić na zakupie działki.
Tanie działki budowlane to rzadkość. Ceny gruntów stale rosną, choć dynamika wzrostu nie jest bardzo szybka. Mimo to zakup działki często wymaga od nas również zaciągnięcia kredytu czy szukania innych, niż gotówkowe, form rozliczenia.
Często atrakcyjnym ze względów oszczędnościowych rozwiązaniem, staje się zakup działki rolnej. Grunty rolne są zdecydowanie tańsze od działek budowlanych, często nawet dwukrotnie. Czy jednak jest to rozwiązanie dla tego, kto planuje zrealizować projekty domów w miarę szybko i marzy o przeprowadzce?
Działki rolne również mają różne wartości, zależne nie tylko od ich powierzchni. Jeżeli są blisko miasta, w dogodnej lokalizacji ich wartość może być zbliżona do gruntów budowlanych. Jeżeli jednak znajdują się „z dala od cywilizacji”, na ich niską cenę mogą pokusić się oszczędni inwestorzy. Muszę jednak pamiętać, że aby wybudować dom jednorodzinny na gruncie rolnym trzeba go wcześniej „odrolnić”. I tu pojawiają się schody…

Oszczędności na działce rolnej
W związku z nowelizacją prawa, grunty rolne w granicach administracyjnych miast nie wymagają wyłączenia z produkcji rolnej. Inaczej jest jednak w przypadku terenów leżących poza granicami. Tu należy przeprowadzić długie procesy związane z odrolnieniem.
W pierwszej kolejności należy sprawdzić miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego i ustalić, czy dany grunt da w ogóle się w przyszłości zabudować. Często tereny nie posiadają jednak planu, dlatego należy wystąpić o wydanie decyzji o warunkach zabudowy. Warto to zrobić jeszcze przed zakupem działki, gdyż warunki wynikające z decyzji mogą nas uchronić przed inwestycyjną „wpadką”. Aby złożyć wniosek o wydanie decyzji nie musimy być właścicielem interesującego nas gruntu.
Jeżeli z decyzji wynika, że działka nie ma w sąsiedztwie zabudowy, nie ma dostępu do mediów, a niedaleko planowana jest budowa np. lotniska, nie mamy co liczyć na uzyskanie pozwolenia na budowę, więc cały proces związany z odrolnieniem działki możemy sobie darować.
Jeżeli jednak widzimy sąsiednie zabudowania, a budowa przyłączy będzie dla np. przedsiębiorstwa wodociągowego dość ekonomicznym rozwiązaniem, istnieje duża szansa, że uda nam się zrealizować projekty domów. Pytanie – tylko kiedy?
Składając wniosek o zmianę przeznaczenia gruntu czynimy piewrwszy krok na drodze jego odrolnienia. We wniosku musimy określić precyzyjne położenie działki oraz jej docelowe przeznaczenie, np. budowa domu. Problemem jest fakt, że urząd, do którego kierujemy wniosek (wójt, burmistrz, prezydent miasta) nie ma określonego terminu na wydanie decyzji. Możemy więc na nią czekać nawet kilka miesięcy.
Po otrzymaniu pozytywnej decyzji, kolejnym krokiem jest wyłączenie gruntu z produkcji rolnej. Jak wspomnieliśmy, wyłączenie nie jest potrzebne w przypadku działek znajdujących się w miastach. Dodatkowo, nie musimy wyłączać gruntów IV, IVa, IVb, V i VI klasy, ale są to grunty słabej jakości, nieużytki oraz użytki rolne, powstałe z gleb pochodzenia mineralnego, na których nie jest zwykle możliwe budowanie domu.
Aby wyłączyć grunt z produkcji rolnej, składamy kolejny wniosek, do którego dołączamy:
- dokument potwierdzający prawo własności (akt notarialny lub odpis z księgi wieczystej),
- wypis z planu zagospodarowania,
- wypis z rejestru gruntów wraz z odbitką mapy ewidencyjnej,
- mapę z planem działki wraz z projektem jej zagospodarowania i zaznaczeniem terenu, który zostać wyłączony z produkcji rolnej i bilansem powierzchni,
- opłatę za wydanie decyzji.
Dopiero, gdy otrzymamy pozytywną decyzję, możemy zacząć starać się o pozwolenie na budowę.
Widzimy więc, że oszczędności przy zakupie działki rolnej są tylko z pozoru atrakcyjniejszą formą. Jeżeli nie zależy nam, by projekt domu zrealizować w ciągu krótkiego okresu, możemy pozwolić sobie na taką inwestycje.
Bo rzeczywiście zakup działki rolnej może być dobrą inwestycją finansową. Kupując duży teren (pamiętając, że w przypadku gruntów rolnych powyżej 5 ha Agencja Nieruchomości Rolnych ma prawo pierwokupu), krok po kroku go odralniając, mając na to sporo wolnego czasu, później dzieląc działkę na mniejsze parcele już budowlane, możemy je sprzedać z dużym zyskiem. Jeżeli jednak chcemy na wiosnę przeprowadzić się do wymarzonego domu, najlepiej poszukajmy działki budowlanej, a jeszcze lepiej uzbrojonej działki budowlanej.
Podobne wpisy:
